kroki moje przede mną
usta moje za mną
-zamknięty ptak
rozpościera zimne oczy
wczepiony kurczowo
oddech na szybie
schody
dwa takty milczących twarzy
w dół i górę
zaciągnięte szczelnie zasłony
po bokach szadź
widnokrąg
papier zamókł
barwy płoną przez ręce bez dłoni
bańka mydlana pęka znienacka
otwieram go
jeszcze za mną
---
zvd