błękitu mi
byś sprawił
prosto
wypalił trawy i czerwień
zapamiętał w niej ciszę

ślady te odniósł
i z powrotem powiedział
jak nie lub tak

wtedy ja
w tle niemy

ślady wytrawiłbym
stopą jedną
co została mi jeszcze
od wczoraj do pojutrza

i
dłonią twą zapamiętał
do wewnątrz odciśniętą
całą jaskrawość
pustego echa
jedynego nieba
jedynego piekła
które znam

---
zvd